• Wpisów:621
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:16 dni temu
  • Licznik odwiedzin:14 909 / 1591 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Już nigdy nie zawyje
wilk namiętności w twoim sercu
nie zawyje wilk miłości
zdechł z braku pożywienia
nie zawyje wilk szczęścia
zniknął gdzieś na stałe
nie zawyje wilk nadzieji
bo już bo nie ma
nie zawyje wilk serca
bo przestało ono bić
 

 
Podążałeś za nią
za różą, której serce
chroni kolczasty cierń
za nic miała wszystko
tak jak i ciebie
facetów serca
wdeptywała w glebę
ale ty byłeś zbyt
śmiały, wciąż byłeś za nią
a gdy na ciebie spojżała
zwiędłeś jak jej serce
 

 
Skradłam niebo
twoich oczu
twojej duszy
bielszej niż śnieg
czystszej niż woda
i zabarwiłam duszę twą
kolorem ciemności
czernią bez blasku
bez żadnego uczucia
a oczy wypełniłam łzami
 

 
Zimny deszcz obmywa
twoją twarz z łez
a nie dawno skarbie
kochałaś tak mocno
kochałaś go
połową serca
bo połowa została ci
odebrana dawno temu
i teraz krążysz
ulicami w mokrym płaszczu
bo straciłaś serce
i nie czujesz już nic
tylko chłód
 

 
Spadały z nieba
jak gwiazdy
meteoryty
ci niechciani
tam na górze
gdzie siedzi ktoś
lub nie
i to one
za czynione wokół dobro
spadają w dół
umierają anioły
spadają jak niegdyś Lucyfer
strącony w czeluście piekła
tak one upadłe anioły
nareszcie czują smak
smak powietrza
i wolnej woli
 

 
Ten świat
w którym to my
jesteśmy szaleńcami
a wszystko co zrobimy
inaczej niż ustalono to
w kodeksie normalności
wyśmieją nas
jakobyśmy byli błaznami
zabawiającymi tłum
a przecież my tylko
chcemy dotknąć nieba
w ten sposób
nie szalony
lecz wyjątkowy
 

 
spróbuj jeszcze raz
zrestartuj życie
powtórz tutorial
tylko tak
abyś nie popełnił
tych samych błędów
być nie kochał
i nie czuł smutku
jedynie nicość
i żyj tak jak chciałeś
lecz czy serce pozwoli
zaprzepaścić życie?
 

 
zostawiłam duszę
gdzieś między wierszami
gdzieś obok
niedoczytanej książki
i twoich pocałunków
i czekam na zwrot
bo znaleźć nie mogę
jej nawet na dnie piekła
ukryłeś ją w rękach
przyjdź tu
i zwróć ją proszę
bo bez ciebie umieram
 

 
powiedz mi
że kochasz
a nie uwierzę
w ani jedno
twoje słowo
pokaż mi że mnie
kochasz
a pokocham cię
bardziej niż
możesz sobie wyobrazić
i przyjdź do mnie
drogą gdzieś
pomiędzy galaktyką
a moimi myślami
 

 
popatrz na mnie
dostrzeż w moich oczach
krople smutku
w moich ustach
rozmytą szminkę cierpienia
dotknij mojego czoła
poczuj gorączkę namiętneści
dotknij serca
poczuj żar mej miłości
 

 
Przekazuję ci moje
serce całe
całą moją nadzieję
i całą siebie
moje marzenia
mój uśmiech
należy już
tylko do ciebie
i moja miłość do ciebie
najcenniejszy skarb
jaki kiedykolwiek
dane mi było mieć
K.
 

 
Zostań ze mną
o ulotna miłości
jak szron osadzasz się
na naszych sercach
i albo stopniejesz
i znikniesz
albo zacznę w końcu
czuć coś nowego
pokochać kogoś
  • awatar Gość: Oczywiście chodzi o lód*
  • awatar Gość: Ulotna miłość jak szron łaaaa łaaaaaaaa łahahahahahahaha co za głupota, szron zimny jak lud ma być synonimem gorącej miłości? Jprdle co to za głupstwa!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dlaczego mnie nie zabijesz?
dlaczego nie czujesz tego co ja
przecież oddałam ci resztki
serca rozszarpanego
przez bestie miłości
a ty odchodzisz
rzucając smutnawe narazie
a przed chwilą jeszcze tu byłeś
przed chwilą mnie kochałeś
  • awatar Gość: No nie zabije cie bo musisz jeszcze gary umyć łaaa łaaaaaaaa łahahahahahahaha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Gdy cierpię i potykam się
o kropelki łez
smutnych ludzi
wstajesz z fotela
i gdy lecę na ziemię
ty w ostatniej chwili
łapiesz mnie i podnosisz
bym nie upadła w
piach śmierci
i bym żyła w
biciu twego serca
 

 
Błagasz mnie
na kolanach
o moje diamentowe
serce tak kruche
w swojej dłoni
prezentujesz mi
złoto i drogocenny kamień
a gdy zdecyduje się
że nas śmierć nierozłączy
wtem poznasz ją
śmierć co na imię ma ...
 

 
Skarbie
tak właśnie powtarza
gdy patrzy na mnie
i wie, że moje serce
należy do niego
a ja ja pies sypiam
u jego boku
a jak bardzo mnie kocha
wie sam Bóg
 

 
wyrwałeś mi serce
z ciepłej od miłości piersi
ciekła z niej krew
a ty rozgrzewając żelazo
do temperatury słońca
wypalałeś dziurę po
sercu
bólem i cierpieniem
a gdy odszedłeś na zawsze
poczułam ulgę
 

 
Gdy odpędzisz od siebie
tą jedyną, najpiękniejszą
miłość
która niesie
szczęście w dłoni prawej
oraz cierpienie w dłoni lewej
pozostaniesz sam
pośród kochających serc
pałającym uczuciem
i mimo, że gdy patrzysz
na nią, tą o oczach jak niebo
nie dostrzeżesz, że jej serce
bije właśnie dla ciebie
 

 
Gdy spadnie ostatnia
gwiazda z nieba
pomyślę życzenie
a miałem szansę
na masę życzeń
ale przez czas gdy
spadałby one wszystkie
pomyślałem, że
zażyczę sobie
twoje serce
 

 
Wciąż była zła o nic
Bo uczyniłem coś wbrew
jej woli
malutka złośnica
sięgała mi ledwie
do ramion
płakała i śmiała się
jednocześnie
ale myślę, że
nie muszę jej rozumieć
lecz nosić ją w sercu
 

 
Ona się uśmiechnęła
a ja poczułem szczęście
było w nim tyle
uroku i miłości
zakochałem się w
jej uśmiechu
w jej cudownych oczach
i zarumienionych
policzkach
i ucałowałem jej usta
i skończyłem śnić
 

 
mam dzikie serce
galopuje ono przez stepy
przez łąki
zakochanych
serc wypełnionych miłością
galopuje w dal a na horyzoncie
widzi serca wyblakłe
popękane
a ono nie da się złamać
dzikie serce nie zazna miłości
lecz nigdy nie zazna cierpienia
 

 
miłość stanęła
u bram mego serca
bramy te wykonane
z kamienia
ona wciąż bije
w bramy lecz jej bicie
odbija się jedynie echem
próbuje obejść mur
stara się go przeskoczyć
lecz na marne
szuka klucza lecz on zaginą
tak jak serce
bo za murem
nie ma niczego
 

 
patrzę na ciebie
przez pryzmat czasu
i powtarzam
jak bardzo cię kocham
i jak bardzo
zmieniły się nasze
serca
kiedyś jeszcze całe
teraz wyblakłe i całe w ranach
i powiedz mi skarbie
do czego to doszło
że miłość rani
as nie ulecza
złamane serca